Latem wystarczą dwie rzeczy, aby wprawić Cię w dobry nastrój — wakacje nad morzem i pyszne lody. I choć to pierwsze może powodować pewne trudności finansowe, większość z nas wciąż może sobie pozwolić na to drugie. Jednak mieszkańcy Krakowa twierdzą, że jeśli nie próbowałeś ich lokalnego przysmaku, to w ogóle nie jadłeś prawdziwych lodów. Z poniższego artykułu na ikrakow.net dowiesz się dlaczego.
Good Lood: jak to się wszystko zaczęło?

Lody produkowane w Good Lood są uważane za jedne z najsmaczniejszych w Krakowie. Ale o tym, co czyni je wyjątkowymi, porozmawiamy nieco później, najpierw o samym sklepie.
Krakowianie i mieszkańcy kilku innych polskich miast znają Good Lood jako sklep rodzinny — tak właśnie pozycjonują swój biznes sami właściciele. A to dlatego, że pomysł na ten start-up wyszedł od trójki przyjaciół i znajomych. I wyobraźcie sobie: narodził się nie latem, kiedy lody są w szczytowej formie, ale zimą. Jak mówili mężczyźni w jednym z wywiadów, był styczeń, ale zamiast zwyczajowych w tym czasie mrozów, na ulicach Krakowa słońce grzało tak mocno, że przechodnie musieli zdejmować kurtki i płaszcze przeciwdeszczowe. Nietypowy zimowy upał sprawił, że przyjaciele rozmawiali o lodach, a ta rozmowa sprawiła, że chcieli je zjeść. Ale… Znalezienie miejsca, w którym można byłoby skosztować tego przysmaku w środku zimy okazało się nie lada wyzwaniem, ponieważ we wszystkich miejscach, w których latem sprzedaje się lody, zimą można było natknąć się jedynie na tabliczkę z napisem „Wrócimy wiosną”.
Mężczyźni byli tym nieco oburzeni, bo okazuje się, że jest chęć na ten przysmak, ale nie ma gdzie go kupić. Wtedy postanowili otworzyć w Krakowie całoroczny punkt sprzedaży lodów. Gdy tylko pomysł na start-up został przedyskutowany, od razu przystąpili do jego realizacji. Tak na krakowskim rynku pojawił się deser Good Lood.
Swój pierwszy lokal przyjaciele otworzyli w maju 2016 roku na placu Wolnica. Wspominają, że początkowo same tam pracowały, gotując, sprzedając i zajmując się dokumentami. Z czasem jednak, gdy o pysznych lodach na Kazimierzu rozniosła się tzw. poczta pantoflowa, a kolejki po przysmak stawały się coraz dłuższe, mężczyźni zdali sobie sprawę, że czas poszukać pomocy i otworzyć kolejne sklepy nie tylko w Krakowie, ale i w innych miastach Polski. Od 2024 roku lody Good Lood dostępne są w Warszawie, Wieliczce i Józefowie.
Co wyróżnia lody Good Lood?

Jedną cechę Good Lood już znacie — są otwarte przez cały rok, siedem dni w tygodniu, od 11:00 do 22:00. Tak więc przyjaciele, a teraz partnerzy biznesowi, spełnili obietnicę złożoną w 2016 roku: stworzyli miejsce, w którym lody sprzedawane są zarówno latem, jak i zimą. Jednak sieć Good Lood podbiła serca klientów nie tylko za to, ale także za ogólne skupienie się na kliencie. W szczególności, dla wygody mieszkańców Krakowa, którzy polubili produkty rodzinnego sklepu, właściciele otworzyli swoje punkty w różnych częściach miasta. Twierdzą, że to niedopuszczalne, aby miłośnicy słodyczy, którzy mają ochotę na lody, podróżowali na drugi koniec Krakowa tylko po to, aby zaspokoić swoje kubki smakowe. Chyba zgodzisz się, że lepiej mieć Good Lood gdzieś w pobliżu. Właśnie dlatego w mieście znajduje się około trzydziestu lokali tej sieci.
Sieć jest również dumna ze swojego produktu, ponieważ produkuje lody bez konserwantów, sztucznych barwników i cukru. Zawierają tylko mleko, owoce, orzechy, zioła i miłość, którą pracownicy wkładają w każdy gram swojego dzieła. Przy okazji, zespół Good Lood pomyślał również o tych łakomczuchach, którzy nie tolerują laktozy — specjalnie dla nich przygotowują sorbet.
No i są jeszcze porcje! Porcje w restauracjach Good Lood są tym, co odróżnia sieć od konkurencji. To dlatego, że ich gałki nie są standardowe: podczas gdy większość sklepów umieszcza 40-50 g lodów w rożku, oni sprzedają porcję 80 g za tę samą cenę. To niezły bonus, nie sądzisz?
Smaki lodów w Good Lood

I na koniec o smakach. Wyróżnikiem Good Lood jest to, że sieć ma tradycyjne smaki lodów — śmietankę ze skały, ciemną czekoladę, polską truskawkę i karmel z różową solą himalajską, a także smaki-niespodzianki, które zmieniają się każdego dnia. Działa to w następujący sposób: kiedy klienci przychodzą do sklepu, na pewno zobaczą w menu cztery wyżej wymienione nadzienia, ale nigdy nie zgadniesz, jakie będą pozostałe dwa, ponieważ, jak już powiedzieliśmy, w poniedziałek będzie jedno, we wtorek drugie, w środę trzecie. I tak do końca tygodnia. Zdradzić smak może jedynie aplikacja Good Lood lub ich strona na Facebooku: to tam pracownicy publikują informacje o smakach lodów, którymi możesz się cieszyć w danym dniu. I tak, te zaskakujące smaki są naprawdę niespodziankami w kontekście tego, że wiele z nich jest wyjątkowych. Na przykład Oreo Cookies, Kinder, Raffaello, Aperol Szpritz, Malibu, Mleko Kokosowe z Limonką, Banan z granatem i mięta itp.
Biorąc to wszystko pod uwagę, możemy stwierdzić, że mieszkańcy Krakowa prawdopodobnie mówią prawdę: jeśli nie spróbujesz ich lokalnego przysmaku, można uznać, że nigdy w życiu nie jadłeś prawdziwych lodów. To jak, jedziemy do Krakowa?