14 października 2026

Magia starego ekranu: historia najstarszych kin Krakowa i tradycje filmowe

Related

Share

W listopadzie 1896 roku krakowianie ujrzeli niezwykłą nowość – ruchome fotografie. W Teatrze Miejskim wyświetlono wówczas krótkie filmy braci Lumière, które wywołały prawdziwą sensację. W ciągu dwóch miesięcy seanse obejrzało ponad 10 000 mieszkańców. Tak w Krakowie rozpoczęła się historia kinematografu, która okazała się o wiele trwalsza niż tylko przelotna moda na techniczne nowinki, pisze ikrakow.net.

Od pierwszych niemych taśm po wielkie sale kinowe, kluby dyskusyjne i kameralne autorskie kina miasto wielokrotnie zmieniało kulturę oglądania filmów. Kina Krakowa to opowieść nie tylko o ekranach i aparaturze, ale przede wszystkim o bezgranicznym oddaniu sztuce filmowej.

Od sal hotelowych do pierwszych stałych kin Krakowa

Zdjęcie: kino „Wanda”

W listopadzie 1897 roku pokazy filmowe najczęściej organizowano w Hotelu Kleina (znanym również jako „Monopol”) przy ulicy św. Gertrudy. Na ogół jednak seanse wędrowały po mieście, a miejsca projekcji wybierali sami organizatorzy. 

W 1907 roku sytuacja uległa zmianie: polski przedsiębiorca Józef Kleinberger otworzył kino „Cyrk Edison” w dawnym budynku cyrkowym na rogu ulic Wielopole i Dietla. Stało się ono pierwszym stałym kinem w Krakowie. 

W ślad za nim w mieście zaczęły pojawiać się kolejne sale:

  • „Orion” – rozpoczęło działalność w 1909 roku przy ulicy św. Tomasza;
  • „Kineton” – otwarto w grudniu 1910 roku w Pałacu Spiskim przy Rynku Głównym. 

Stały adres pozwalał właścicielom regularnie zapraszać widzów, odświeżać afisze i konkurować z innymi lokalami o uwagę publiczności. Następny krok był jeszcze bardziej doniosły: w 1912 roku w Krakowie powstały okazałe gmachy wybudowane specjalnie z myślą o seansach kinowych, a rywalizacja między nimi jeszcze bardziej przybrała na sile.

„Wanda”, „Uciecha” i „Sztuka”: jak kino stało się ulubioną rozrywką mieszkańców

Zdjęcie: reklama kina „Uciecha”

W 1912 roku w Krakowie otwarto od razu dwa wielkie kina – w odstępie zaledwie dwóch tygodni. „Wanda” przyjęła pierwszych widzów 16 listopada przy ulicy św. Gertrudy, a 7 grudnia przy ulicy Starowiślnej zainaugurowała działalność „Uciecha”. 

W 1913 roku przy placu Szczepańskim otwarto kino „Wisła”. Z kolei kino „Sztuka” powitało publiczność w październiku 1916 roku. Co ciekawe, w XXI wieku zostało ono uznane za najstarsze kino w Krakowie, które nigdy nie zmieniło swojego pierwotnego adresu.

Największą popularnością cieszyły się wówczas epopeje historyczne. Film „Quo vadis” przyciągnął widzów z różnych zakątków Galicji: do Krakowa przyjeżdżano ze specjalną wizytą, by zobaczyć to widowisko na własne oczy.

Od kina niemego do okupacji hitlerowskiej: jak historia zmieniła oblicze kin

Po raz pierwszy krakowska publiczność usłyszała dźwięk płynący z kinowego ekranu w 1929 roku w kinie „Uciecha”. Wcześniej obrazom towarzyszyła muzyka na żywo, a dialogi podawano w formie plansz tekstowych. Teraz aktorzy przemówili, co sprawiło, że seanse zaczęto odbierać zupełnie inaczej. Zainteresowanie filmem dynamicznie rosło – pod koniec lat 30. XX wieku w Krakowie działało już 15 kin wyposażonych w aparaturę dźwiękową.

Wszystko uległo drastycznej zmianie w 1939 roku. Podczas okupacji hitlerowskiej w Krakowie funkcjonowało jedynie 8 z 15 kin. Co więcej, mieszkańcy zostali pozbawieni swobody wyboru miejsca. Lokale podzielili nowi okupacyjni zarządcy:

  • „Apollo”, „Atlantic”, „Stella”, „Sztuka”, „Uciecha” oraz „Wanda” – dla Polaków;
  • „Scala” – dla Niemców.

Przed wejściami do sal przeznaczonych dla okupantów widniały tablice „Nur für Deutsche” (Tylko dla Niemców). W ten sposób kina, w których krakowianie przed wybuchem II wojny światowej tak chętnie spędzali wolny czas, stały się kolejną przestrzenią segregacji i ucisku. 

Tradycje kina „Sztuka”, które pozostały niezmienne

Zdjęcie: kino „Sztuka”

Po 1945 roku wszystkie kina w Krakowie zostały upaństwowione. Mimo nowej rzeczywistości politycznej niektóre z nich zdołały zachować swoje cenne tradycje. W murach kina „Sztuka” nadal prężnie działał chociażby znany dyskusyjny klub filmowy. 

Przed właściwym seansem widzowie mieli okazję wysłuchać: 

  • interesujących prelekcji;
  • muzyki na żywo.

Publiczność jeszcze przed projekcją pierwszych kadrów wczuwała się w atmosferę dzieła dzięki dźwiękom oraz trafnym komentarzom filmoznawców. Formuła ta przetrwała aż do lat 80. XX wieku, gdy ogólna frekwencja w kinach zaczęła wyraźnie spadać.

O tym, jak „Mikro” przekształciło się w klub kina autorskiego

Zdjęcie: kino „Mikro”

W 1959 roku przy ówczesnej ulicy Dzierżyńskiego (dzisiejszej ulicy Lea) otwarto kino dla funkcjonariuszy milicji. Otrzymało ono nazwę „Mikro”. O miejscu tym z sentymentem pisał w autobiografii Roman Polański, który jako nastolatek regularnie bywał na tamtejszych seansach.

W kwietniu 1984 roku w obiekcie rozpoczął działalność klub sztuki filmowej „Mikro i Mikroffala”. Prowadził go Krzysztof Gierat, a w 1992 roku kierownictwo przejęła Iwona Nowak. 

Prezentowano tam i dyskutowano nad dziełami takich twórców jak:

  • Andrzej Wajda; 
  • Kazimierz Kutz;
  • Jerzy Hoffman. 

W skład rady programowej weszli m.in. wybitna filmoznawczyni Alicja Helman, kompozytor Zbigniew Preisner oraz reżyser teatralny Henryk Jacek Schoen. Spotkania te stwarzały krakowianom niepowtarzalną okazję do zapoznania się z ambitnym kinem, które rzadko trafiało do szerokiej dystrybucji, lecz niosło ogromną wartość artystyczną. Tradycja ta przygotowała grunt pod rozwój kameralnych kin studyjnych w powojennym Krakowie.

Wyjątkowość kina „Kijów” 

Zdjęcie: kino „Kijów”

W listopadzie 1967 roku zainaugurowano działalność krakowskiego kina „Kijów”. Uważano je wówczas za jeden z najnowocześniejszych obiektów kinowych w Polsce, wzniesiony według wizjonerskiego projektu architekta Witolda Cęckiewicza. Niezwykłym akcentem wystroju wnętrza stała się wielka mozaika o powierzchni 325 metrów kwadratowych, powstała w Kamionce koło Brzeska.

Wyświetlanie wielkich epickich superprodukcji w formacie panoramicznym umożliwiały:

  • widownia mieszcząca 960 osób; 
  • ogromny, zakrzywiony ekran.

Pierwszym filmem zaprezentowanym na tym imponującym ekranie była głośna ekranizacja w reżyserii Siergieja Bondarczuka „Wojna i pokój”. 

Kino „Pod Baranami”: od wielkiego ekranu do kameralnego arthouse’u

Zdjęcie: kino „Pod Baranami”

W kinie „Pod Baranami”, które rozpoczęło działalność w 1969 roku w zabytkowym pałacu Potockich (Pałac Pod Baranami) przy Rynku Głównym, ukształtował się odmienny profil artystyczny. Pokazywano tam przede wszystkim ambitne kino autorskie oraz klasykę światową, a w grudniu cyklicznie organizowano Festiwal Filmu Niemego. 

W trakcie tych seansów widzowie powracali do twórczości sprzed ery kina dźwiękowego, kiedy to fabułę budowano za pomocą ekspresyjnego obrazu, gestu i akompaniamentu muzycznego. Festiwal zdobył wielkie uznanie daleko poza granicami Krakowa – do stolicy Małopolski zjeżdżali miłośnicy sztuki filmowej z całego kraju.

Polskie kina po 1989 roku: nowe reguły gry

Po zmianie ustroju politycznego polskie kina stanęły przed koniecznością odnalezienia się w nowej rzeczywistości rynkowej. Nowi właściciele musieli na własną rękę zadbać o budżet, rentowność i atrakcyjność repertuaru. Na dodatek na początku lat 90. potężnym rywalem tradycyjnych sal stały się magnetowidy oraz rozwijająca się sieć wypożyczalni kaset VHS. 

Nie wszystkie tradycyjne kina przetrwały tę transformację. Najbardziej zdeterminowane walczyły o widzów poprzez:

  • seanse klasyki oraz kina studyjnego;
  • organizację pokazów specjalnych i przeglądów tematycznych. 

Świadoma polityka repertuarowa stała się jedynym sposobem na utrzymanie wiernej widowni. Jednak nawet renomowana marka nie zawsze wystarczała w obliczu rosnących kosztów utrzymania, remontów i czynszów. Dla najstarszych krakowskich sal okazało się to dramatyczną próbą przetrwania.

Co przetrwało z dawnej tradycji filmowej?

W 1995 roku krakowski działacz kultury filmowej Andrzej Kucharczyk utworzył Centrum Filmowe ARS w pomieszczeniach dawnego kina „Sztuka”. Akronim „ARS” wziął się od pierwszych liter nazw trzech sal:

  • Aneks;
  • Reduta;
  • Sztuka. 

W ciągu lat swojej działalności centrum przyjęło ponad 4,5 miliona widzów, jednak nawet tak ogromna popularność nie uchroniła go przed problemami lokalowymi. W styczniu 2019 roku ARS musiał zakończyć działalność w tej lokalizacji z powodu drastycznego wzrostu stawek czynszu. 

Inny rozdział wiąże się z kinem „Uciecha”. W 2009 roku Andrzej Kucharczyk i Izabela Kosowska podjęli próbę reaktywacji zabytkowego miejsca, profilując je ku klasyce filmowej oraz spektaklom teatralnym.

Krakowskie kina: kultywowanie tradycji kina autorskiego 

Wartą uwagi historię ma także kino „Agrafka”, uruchomione w 2009 roku z inicjatywy Fundacji Wspierania Kultury Filmowej „Cyrk Edison”. Na jego siedzibę wybrano przestrzeń, w której niegdyś działało kino „Zuch”.

We współczesnym Krakowie tradycję tę kontynuuje 7 kin studyjnych i lokalnych:

  • „Agrafka”; 
  • „Kika”; 
  • „Kijów”; 
  • „Mikro”; 
  • „Paradox”; 
  • „Pod Baranami”;
  • „Sfinks”.

W 2019 roku władze Krakowa przyjęły specjalny program wsparcia dla kin studyjnych i lokalnych. Ta miejska decyzja była odpowiedzią na pilną potrzebę ochrony kameralnych sal, które samodzielnie z trudem znosiły presję komercyjnego rynku. 

Od pierwszego pokazu w 1896 roku do dzisiejszych nastrojowych sal studyjnych Kraków przebył drogę, jaką poszczycić się może niewiele europejskich miast. Tutaj kino nigdy nie sprowadzało się jedynie do technologii. Było powodem do głębokiego dialogu, sposobem na przeżywanie historii i budowanie wspólnoty. Właśnie dlatego magia starego ekranu w Krakowie nie gaśnie i trwa nieprzerwanie w XXI wieku.

...