Sport szachowy to nie tylko rywalizacja o zwycięstwo, ale prawdziwa intelektualna bitwa. Sport ten zdobył wiele pokoleń fanów i choć powstał dawno temu, nadal pewnie jednoczy ludzi i otwiera przed nimi nowe oblicza – informuje strona ikrakow.net.
W Krakowie urodziło się wielu wybitnych ludzi, którzy związali swoje życie z szachami i zapisali się w historii tego sportu. Taką osobą był na przykład legendarny Bogdan Śliwa, wybitny szachista, arcymistrz i sześciokrotny mistrz Polski.
Ciekawostki o życiu legendy i jego największych osiągnięciach w szachach można przeczytać w artykule poniżej.
Dzieciństwo i edukacja

Bogdan Śliwa urodził się w 1922 roku i niemal całe swoje życie spędził w Krakowie. Na temat jego dzieciństwa wiadomo bardzo niewiele – uczęszczał do miejscowej szkoły i już w młodym wieku zainteresował się szachami, czytając sporo literatury na temat tego sportu i poznając największe partie w historii. Mimo to nie otrzymał systematycznej edukacji szachowej – w dzieciństwie i młodości nie uczęszczał do żadnych zajęć pozalekcyjnych.
W tym czasie w mieście działał już Krakowski Klub Szachistów, ale Bogdan Śliwa nie był jego członkiem. Później działalność klubu przerwała II wojna światowa. Udało mu się zostać członkiem stowarzyszenia dopiero po zakończeniu wojny, w 1945 roku, kiedy jeden z najstarszych klubów szachowych w Polsce wznowił swoją działalność. Wtedy też Bogdan Śliwa zaczął brać udział w poważnych zawodach.
Jako członek Krakowskiego Klubu Szachistów Bogdan Śliwa miał okazję korzystać z doświadczeń profesjonalnych graczy, którzy w tym czasie mieli już znaczące osiągnięcia. Byli to na przykład Zbigniew Miller, Władysław Litmanowicz, Alfred Tarnowski i inni. Wszystkie te i inne osoby miały wpływ na rozwój Bogdana Śliwy jako profesjonalnego zawodnika i zwycięzcy wielu zawodów.
Jednak pierwsza wzmianka o Bogdanie Śliwie i jego udziale w zawodach pochodzi z 1939 roku, przed wybuchem wojny, kiedy to wziął udział w korespondencyjnym turnieju szachowym.
W tym czasie jego zajęcia szachowe wyglądały bardziej jak interesująca rozrywka niż profesjonalne zajęcie. Rodzice przekonywali Bogdana, że aby dobrze zarabiać, musi zdobyć dobre wykształcenie. Dlatego przyszły mistrz rozpoczął studia na wydziale budowy mostów Politechniki Krakowskiej, które ukończył w 1950 roku z tytułem inżyniera.
Niepowodzenia i próby na drodze do sławy

Po ukończeniu studiów Bogdan Śliwa rozpoczął pracę w dziedzinie edukacji. Mężczyzna zajął się przemysłem, ale mimo to nie zapominał o swoim ulubionym zajęciu i próbował połączyć pracę z karierą szachową, ale nie zawsze mu się to udawało.
Praca inżyniera dosłownie wiązała Bogdanowi ręce – często musiał rezygnować z udziału w zawodach. W drugiej połowie lat 1950. awansował w pracy, co oznaczało, że spędzał w niej więcej czasu i nie mógł grać w szachy, przez co tracił cenne umiejętności.
Ten okres w jego życiu był dla Bogdana Śliwy prawdziwym wyzwaniem. Nigdy nie pracował z trenerami i jak się okazało, był zupełnie nieprzygotowany do poważnej gry – turniejów nie tylko na poziomie lokalnym, ale także krajowym i międzynarodowym. Ponadto Bogdan przyznał później, że w tamtych latach czuł się zupełnie niepewnie we własnych siłach, dlatego często popełniał poważne błędy. Znajdował jednak siły, aby iść do przodu i odkrywać nowe mocne strony swoich umiejętności.
Pierwsze zwycięstwa i udana kariera

Jak już wspomnieliśmy, niektóre rzeczy w grze nie wychodziły Bogdanowi Śliwie najlepiej. Jednak jego mocną stroną było to, że potrafił doskonale oceniać pozycje i miał niezwykłą zdolność do analizy. To właśnie doprowadziło go do pierwszych poważnych zwycięstw w bitwach szachowych.
W latach 1950-tych, pomimo niepowodzeń, Bogdanowi Śliwie udało się zostać najlepszym szachistą w Polskiej Republice Ludowej. W latach 1951-1954 sportowiec cztery razy z rzędu wygrywał indywidualne mistrzostwa Polski wśród mężczyzn. Było to naprawdę wyjątkowe zjawisko, gdyż żaden inny polski szachista nie osiągnął wcześniej takich wyników.
Największym osiągnięciem krakowskiego szachisty było trzecie miejsce na turnieju strefowym w Mariańskich Łaźniach w 1954 roku.
Jako jedyny reprezentant swojego kraju zagrał w turnieju międzystrefowym w 1955 roku. Przez długi czas Bogdan Śliwa był także liderem krakowskiej drużyny szachowej, brązowym medalistą drużynowych mistrzostw Polski w szachach w 1947 i 1951 roku. W 1951 roku uznano go także za najlepszego zawodnika na pierwszej szachownicy.
To właśnie o Bogdanie Śliwie mówi się, że jest pierwszym Polakiem, który zbliżył się do uzyskania prestiżowego tytułu arcymistrza. Ponadto jego partia z Dawidem Bronsteinem (arcymistrzem międzynarodowym, słynnym radzieckim szachistą i pisarzem szachowym) jest opisywana w wielu książkach o szachach. Przeszła ona do historii tego sportu jako „nieśmiertelna przegrana Bronsteina”.
Z czasem jednak sława i międzynarodowa rywalizacja zmęczyły Bogdana Śliwę. W połowie lat 1960. zaczął stopniowo wycofywać się z profesjonalnych szachów i zawodów. Nie zrezygnował jednak z samego sportu – nadal grał w Krakowskim Klubie Szachistów, ale nigdy więcej nie wszedł na wielką scenę.
Wybitny krakowski szachista zmarł w 2003 roku. Został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w rodzinnym mieście.